BARIERY I NADZIEJE

Demokratyzacja życia społecznego spowoduje presję na uspołe­cznienie placówek,kultury. Nie jest to jednak ten obszar życia społecznego, który znajdzie się na pierwszym planie zachodzących zmian. Osobiście jednak postrzegam go jako obszar niezwykle waż­ny dla przyspieszenia procesów demokratyzacji w środowiskach lo­kalnych. Obserwacja życia społecznego wskazuje na w coraz więk­szym stopniu ujawniające się zróżnicowania opinii, -wartości, od­niesień instytucjonalnych. Powstaje koniecznośc stworzenia swois­tych obszarów eksterytorialnych. Nie każdy ma ochotę, choćby właśnie w sensie terytorialnym, poszuki­wać miejsca do wyartykułowania swoich opinii czy poglądów w sie­dzibach partii politycznych, tych czy innych związków zawodowych lub organizacji kościelnych itp. Sądzę, że właśnie domy kultury w momencie, kiedy przestają pełnie obowiązki związane z uczest­nictwem w tak zwanym froncie ideologicznym mają niepowtarzalną wręcz szansę zaistnienia w środowiskach lokalnych w nowej roli* Określenie „nowa rola” brzmi w tym miejscu nieco paradoksalnie, gdyż jest to w gruncie rzeczy „stara rola”, która w dotychczaso­wych sieciach powiązań, nie tylko politycznych ale i ekonomicz­nych, praktycznie nigdy w pełni nie była realizowana.Dom kultury nie był w stanie realizować zadań związanych z przekształcaniem środowiska społecznego, do którego pełnienia przecież był między innymi powołany.

Cześć! Mam na imię Maja i jestem autorem wpisów, które znajdują się na tym blogu. Bardzo się cieszę, iż to czytasz. Oznacza to, że w pewien sposób moje wpisy Cię zainteresowały! Chciałabym Ci za to podziękować z całego serca i pozdrawiam Cię!