INNA SYTUACJA

Można sobie również wyobrazić i taką sytuację, że prywatny dom kultury zaprogramuje swoją działalność dla dwóch kategorii uczestników. Jedną z nich będą uczestnicy o niewysublimowanych potrzebach kulturalnych, pragnący od czasu do czasu wziąć udział w masowej imprezie o przewadze elementów ludycznych, uczestnicy tak zwanej kultury popularnej. Dla nich właśnie przewidziane bę­dą rozmaite formy zabaw, dyskotek, balów, wycieczek rekreacyj­nych itp. Dla drugiej kategorii – elity kulturalnej środowiska prywatny właściciel może zaprojektować kreacyjne i edukacyjne formy aktywności. Jeżeli właścicielowi placówki będzie zależało na tej elicie wówczas ustali na takim poziomie odpłatność aby każdego było stać na jej wniesienie. Co więcej, można przewidy­wać, że dom kultury – choćby dla celów reklamowych – będzie za­biegał o uczestnictwo w jego propozycjach tak zwanych autoryte­tów lokalnych, którym zaproponuje w ogóle uczestnictwo nieodpłat­ne. Zdarza się bowiem, i zdarzać się będzie częściej, że można byc autorytetem w jakichś sprawach edukacji lub kultury,ale jednocześnie charakteryzować się niskim położeniem material­nym.Jak więc widać społeczne skutki prywatyzacji placówek kultu­ralno-oświatowych mogą być rozmaite. Może się pojawić zjawisko jednostronności w ofercie domu kultury – tylko ludyczne formy, żeby placówka mogła się sfinansować, a wówczas osoby ujawniają­ce zainteresowania i mające aspiracje edukacyjne lub kulturalne nie będą miały szans ich rozwoju.

 

Cześć! Mam na imię Maja i jestem autorem wpisów, które znajdują się na tym blogu. Bardzo się cieszę, iż to czytasz. Oznacza to, że w pewien sposób moje wpisy Cię zainteresowały! Chciałabym Ci za to podziękować z całego serca i pozdrawiam Cię!