NIEKTÓRE UŁOMNOŚCI

Niektóre ułomności domów kultury biorą się z wadliwości funk­cjonowanie całego systemu społeczno-kulturowego w Polsce, czemu towarzyszyła nadmiernie rozbudowana sfera ideologii i polityki.Z jednej strony bacznie kontrolowano spontaniczne źródła tworze­nia i obiegu kultury, z drugiej zaś tworzono fasadowe jej prze­jawy i instytucje. Kultury nie mogło brakować – tego wymagały pryncypia ustrojowe. Miała to być jednak kultura zaprogramowana i jednowymiarowa: dobrana klasyka plus klasowo prawomyślne warto­ści plus rozrywka. Wcieleniu w obieg społeczny takiej kultury służyć miały właśnie instytucje. Samej kultury nie da się bowiem kontrolować i odgórnie kształtować. Jej wartości są zbyt ulotne a ludzkie potrzeby mało podatne na manipulację. Powtarzam więc: podstawowe przyczyny wadliwości funkcjonowania domów kultury tkwią w ich nadmiernie instytucjonalnym charakterze. To sprawia, że: istnieje rozdźwięk pomiędzy właściwą kulturze spontaniczno­ścią potrzeb ludzkich a ich organizacyjnym i biurokratycznym sposobem spełniania, rozdźwięk pomiędzy niejasnym artykułowaniem tych potrzeb przez ludzi a jednoznaczną ofertą kulturalną płyną­cą z domu kultury; istnieje rozdźwięk pomiędzy środkami, którymi domy kultury dysponują a zadaniami, które realizują; środki te, nawet w aktu­alnej sytuacji finansowej kraju nierzadko przerastają rzeczywiś­cie spełniane zadania; istnieje też rozdźwięk pomiędzy material­nym korelatem kultury a sferą wartości symbolicznych, które są nierozbudzone albo nierozpoznane przez pracowników domów kultu­ry; domy kultury zbyt często źle dysponują posiadanymi środkami.

Cześć! Mam na imię Maja i jestem autorem wpisów, które znajdują się na tym blogu. Bardzo się cieszę, iż to czytasz. Oznacza to, że w pewien sposób moje wpisy Cię zainteresowały! Chciałabym Ci za to podziękować z całego serca i pozdrawiam Cię!