Tag Archives: lemken opal 90 zapotrzebowanie mocy

NAJNOWSZE DOŚWIADCZENIA

  1. Najnowsze, doświadczenia samorządowe są w Polsce ubogie, mi­mo bogatej historii samorządu terytorialnego, społeczno-zawodowe­go np. adwokatura, izby lekarskie, cechy rzemieślnicze i kupiec­kie, samorząd akademicki/, stowarzyszeniowego, studenckiego czy uczniowskiego. Nikła obecnośc tych historycznych doświadczeń w świadomości i zachowaniach obecnych pokoleń prowadzi do operowa­nia bardzo uproszczoną formułą samorządu. W tych uproszczonych ujęciach samorząd kojarzy się wielu ludziom przede wszystkim z prawem do nie robienia czegoś, a nie z prawem do robienia cze­goś. Jest to możliwa paralela do przywołanego przez Richarda Hoggarta wyobrażenia wolności,jako wolności „od” czegoś, a nie wolności „do” czegoś, na przykład do pracy, do obowiązku, do od­powiedzialności. Przecież z pracą, z twórczością, z obowiązkiem czy odpowiedzialnością wiążą się także satysfakcjonujące graty­fikacje /np. zarobek, uznanie społeczne, uczucie dumy/, ale więk­szość ludzi, a zwłaszcza ludzie gnuśni, będący także produktem złego wychowania lub ludzie zdemoralizowani wolność pojmują jako należność gratyfikacji bez tamtych zobowiązań i świadczeń włas­nych. A więc wolność wedle zawołania! „ja się na świat nie pros- siłem”. Samorząd jest tymczasem jedynie uprawnieniem do działań konstruktywnych, nieegoistycznych, do społecznej, prawnej i eko­nomicznej odpowiedzialności za zachowania jego członków i całej zbiorowości.
Cześć! Mam na imię Maja i jestem autorem wpisów, które znajdują się na tym blogu. Bardzo się cieszę, iż to czytasz. Oznacza to, że w pewien sposób moje wpisy Cię zainteresowały! Chciałabym Ci za to podziękować z całego serca i pozdrawiam Cię!

DOTYCHCZASOWA DZIAŁALNOŚĆ

Na drodze tej można zatem spodziewać się wielu barier, ale jest to jednocześnie jedyna droga, która może przyczynić się do autentycznego uspołecznienia placówek kultury, gdyż niejako wymusza na placówkach kultury odwołanie się do sił społecznych tkwiących w środowisku lokalnym, które jednocześnie tym samym mo­że zostać włączone do oceny i weryfikacji poczynan domu kultury.Dotychczasowa działalność domów kultury potwierdza w wielu przypadkach ich przygotowanie metodyczne do podejmowania tego ty­pu działań. Utrata tego potencjału nie przyniesie nikomu – przy­najmniej w perspektywie – żadnych korzyści, raczej przeciwnie. Natomiast należy sprzyjać w różnorodny sposób, także choćby przez ich propagowanie, tym wszystkim rysującym się wyraźnie tendencjom do poszukiwania źródeł inspiracji modyfikujących, bądź zrywają- cych ze sztampą, przewagą myślenia i działania ilościowego nad jakościowym, rozwojowym. Poszukiwania te winny iśc w kierunku nobilitacji kreatywności jednostek i grup, stwarzania różnorodnych okazji do jej ujawnienia się, nie tylko na płaszczy­źnie kulturalnej ale także życia społecznego. Warto twórczo rewi­dować utrwalone nie zawsze najlepszą tradycją formy działania oparte na konkursach, przeglądach, festiwalach. Poszukiwać nowych sposobów kontaktowania ze środowiskiem lokalnym zrywających z przywiązaniem do budynku domu kultury. Szukać intelektualnego wsparcia dla działań domu kultury wśród znaczących ludzi w śro­dowisku. Dążyć do uspołecznienia procesu programowania działal­ności domu kultury .

Cześć! Mam na imię Maja i jestem autorem wpisów, które znajdują się na tym blogu. Bardzo się cieszę, iż to czytasz. Oznacza to, że w pewien sposób moje wpisy Cię zainteresowały! Chciałabym Ci za to podziękować z całego serca i pozdrawiam Cię!