Tag Archives: wyka siewna z rośliną podporową

DROGA SAMORZĄDOWA

W znacznej mierze praktykę samorządową domu kultu­ry determinuje styl kierowania w środowisku, w którym on jest usytuowany. Wszystkie te czynniki tworzą jedynie pewien układ uwarunkowań, z którymi każdy twórca rozwiązań samorządowych wi­nien się liczyć. Ale to nie oznacza wcale tego, że jest on tym samym pozbawiony określonej możliwości realizowania własnej Kon­cepcji samorządności i pozyskiwania dla niej zwolenników. Jeśli droga samorządowa jest tak trudna, niepewna, pełna zasadzek i wybojów, to czy nie lepiej byłoby zrezygnować z myśli o  usamorządowieniu domów kultury? Czy istnieje jakaś alternatywa dla rozwiązań samorządowych? Na pierwszy rzut oka wydaje się,że istnieje. Od lat bowiem wysuwany jest postulat tak zwanego „au­torskiego domu kultury”, kierowanego autorytarnie przez grupę „fachowców'”, rozumianych jako menadżerów. Istotnie, da się obec­nie zauważyć, że niektóre domy kultury, chętnie nazywające się „ośrodkami kultury”, e?;oluują w kierunku ośrodka zawodowych usług edukacyjno-kulturalnych, upodabniając się do podobnych in­nych zawodowych ośrodków usługowych, na przykład doradczo-praw- nych, kursowych, agencji artystycznych. Czym więc taki dom kul­tury /”ośrodek kultury”/ różni się od zawodowych ośrodków usłu­gowych? Może wielokierunkowością działalności, różnorodnością form, dominacją działalności ogólnowypoczynkowej i ogólnorozwo­jowej, a może niższą odpłatnością /dotacja!/,lub jeszcze czymś innym, mniej istotnym dla jego ogólnej charakterystyki.

Cześć! Mam na imię Maja i jestem autorem wpisów, które znajdują się na tym blogu. Bardzo się cieszę, iż to czytasz. Oznacza to, że w pewien sposób moje wpisy Cię zainteresowały! Chciałabym Ci za to podziękować z całego serca i pozdrawiam Cię!

PRZYCZYNY BRAKU AKTYWNOŚCI

Przyczyn braku aktywności społecznej upatry­wali w dwóch grupach czynników: w niedostrzeganiu związków mię­dzy przyczynami osobistego położenia a funkcjonowaniem życia społecznego, oraz w poczuciu bezsilności w oddziaływaniu na ży­cie społeczne /Szmajke, 1983/. Świadomość poczucia sprawstwa u członków społeczności lokalnych została skutecznie zatracona w starciach z przedstawicielami władz administracyjnych i -co wy­daje się paradoksalne – również spółdzielczych /osiedla mieszka­niowe, spółdzielcze organizacje handlowe itp. W tym kontekście sprawy tradycyjnie wiązane z działalnością kulturalną stracą na zaczeniu, do czego w sposób znaczny przyczynią się także efekty kryzysu gospodarczego /brak czasu wynikający np. z poszukiwania dodatkowych źródeł zarobkowania, wysokie koszty uczestnictwa w imprezach kulturalnych itd./. Z drugiej zaś strony, obniżanie wydatków budżetowych będzie zmuszało placówki kultury do poszu­kiwania nowych źródeł dochodu. Włączenie się domów kultury w nurt tworzenia podstaw demokracji lokalnej jest zatem jedyną drogą odnalezienia swojego miejsca w otoczeniu społecznym, a w dalszej perspektywie pozyskania cennych atutów do prowadzenia edukacji kulturalnej. W warunkach przemian jakie zachodzą w życiu społecznym kraju warto zastanowić się, jakie czynniki należy uwzględnić by uspo­łecznić domy kultury.

Cześć! Mam na imię Maja i jestem autorem wpisów, które znajdują się na tym blogu. Bardzo się cieszę, iż to czytasz. Oznacza to, że w pewien sposób moje wpisy Cię zainteresowały! Chciałabym Ci za to podziękować z całego serca i pozdrawiam Cię!