PRYWATYZACJA PLACÓWKI

Nowy właściciel domu kultury, aby móc modernizować bazę, opła­cie podatek, utrzymać siebie i współpracowników musi zmienić fi­nansowanie tej instytucji i wprowadzić pełną odpłatność za ucze­stnictwo we wszystkich formach działalności. W tym wariancie zmienia się rola i zakres działania instruktora, który będzie mu­siał funkcjonować na wzór francuskiego animatora, to znaczy za­biegać o uczestników, bowiem dopóty będzie miał pracę dopoki bę­dzie miał uczestników. Łatwo więc sobie wyobrazić! naturalne zroznicowanie pracowników, którzy będą bardziej lub mniej atrakcyjni/ a tym samym lepiej lub gorzej opłacani*Prywatyzacja placówki może nawet spowodować eksplozję pomy­słów, form aktywności kulturalnej i edukacyjnej. Można sobie wyo­brazić, że będzie skutecznie konkurować z innymi podmiotami, in­nymi ośrodkami edukacji. Można przewidywać, że wszystkie zespoły artystyczne będą zawierały elementy edukacyjne, może nawet w większym zakresie niż w działających do tej pory w placówkach kulturalno-oświatowych, ponieważ samym uczestnikom będzie zależa­ło, aby za własne pieniądze maksymalnie zdobyć dużo wiedzy i umiejętności. Jednakże zarówno atrakcyjna oferta jaka zostanie przedstawiona w zakresie treści i form edukacyjnych dla doros­łych może zostać przez nich odrzucona ze względów finansowych, jeżeli nie przez wszystkich to przez znaczną część społeczności lokalnej. Można zatem przewidywać, że zrodzą się poważne dystan­se kulturalne różnicujące ludzi, a owym czynnikiem różnicującym będzie nie tyle poziom wykształcenia co położenie materialne. Można sobie nawet wyobrazić, że prywatny dom kultury będzie eli­tarną instytucją kulturalną, w której będą mogły uczestniczyc osoby bardzo dobrze sytuowane, tak więc elita finansowa będzie aktywnie uczestniczyła w kulturze.

Cześć! Mam na imię Maja i jestem autorem wpisów, które znajdują się na tym blogu. Bardzo się cieszę, iż to czytasz. Oznacza to, że w pewien sposób moje wpisy Cię zainteresowały! Chciałabym Ci za to podziękować z całego serca i pozdrawiam Cię!