W WĘŻSZYM ZAKRESIE

Zwolennikiem poj­mowania instytucji w węższym zakresie był B.Malinowski,dla któ­rego instytucja jest grupą ludzi zjednoczonych do dokonania ja­kichś czynności i posiadająca dla tego celu jakieś zasoby mate­rialne i wyposażenie techniczne, zorganizowana przy tym zgodnie z określonymi zasadami prawnymi lub zwyczajowymi. Można przyjąć, że instytucja w węższym rozumieniu to konkretny empirycznie po- strzegalny przejaw instytucji w szerokim znaczeniu. I tak, in­stytucją w szerokim znaczeniu jest wychowanie, zaś w wąskim – szkoła; instytucją w szerokim znaczeniu jest religia, zaś w wąs­kim – kościół. Instytucje w szerokim znaczeniu to podstawowe dziedziny ludzkiego’życia. Instytucje w wąskim znaczeniu są na­tomiast narzędziami i sposobami manifestowania się tych podsta­wowych dziedzin. Domy kultury są, oczywiście, instytucjami w znaczeniu wąskim – tak zwanymi instytucjami operatywnymi, czyli służącymi realizacji określonych zadań i celów.We współczesnym świecie obserwuje się wzrost roli i potęgi instytucji a także ich szybki rozwój ilościowy. Proces ten roz­począł się na dobre w czasach Oświecenia a nasilił w dziewiętna­stym i dwudziestym wieku. Wynika to, między innymi, ze wzrasta­jącego społecznego podziału pracy oraz profesjonalizacji wszel­kich działań. Proces instytucjonalizacji polega bowiem nas „/1/ uznaniu pewnych działań za działania mające doniosłość pub­liczną, /2/ wyodrębnieniu pewnych powiązanych ze sobą działań od innych działań publicznych, /…/, /3/ powierzeniu tych działań pewnym określonym członkom grupy, jeśli spełniają oni pewne ok­reślone warunki, np. kwalifikacje czy wykształcenie,czy umiejęt­ności itp., /4/ działania powierzone tym osobom zostają społecznie uregulowane i sankcjonowane” .

Cześć! Mam na imię Maja i jestem autorem wpisów, które znajdują się na tym blogu. Bardzo się cieszę, iż to czytasz. Oznacza to, że w pewien sposób moje wpisy Cię zainteresowały! Chciałabym Ci za to podziękować z całego serca i pozdrawiam Cię!